#165605 13.10.2008 19:53:43
Marcin Najman nie zdołał ich powstrzymać!
W piątkowy wieczór w studiu, w którym realizowany jest program "Gwiazdy tańczą na lodzie" miał miejsce zamach na Dodę! Około godziny 22.20 gdy fani Joli Rutowicz usłyszeli, że ich królowa odpadła z show Dwójki, wpadli w prawdziwy szał. Swoją frustracje postanowili wylać na rywalkę Joli, Dodę. Rutowicz już podczas trwania programu pokazała, że za nic ma opinie jurorów w tym Dody. Podczas gdy oni ją oceniali, ona bezczelnie słuchała muzyki.
Fani Joli postanowili na oczach milionów widzów skompromitować Dodę i rzucili w jej kierunku rolkę papieru toaletowego. W trakcie lotu próbował uchwycić ją Marcin Najman, ale nie udało mu się. Jak podaje "SE" rolka ostatecznie uderzyła w stół przed Dodą. Kamery niestety nie uchwyciły całego zdarzenia, a winny wszystkiemu poczuł się Marcin Nejman.
Przeprosiłem Dorotę za to, ponieważ sam siedziałem z fanami Joli. W mojej obecności nikt nie będzie obrażał kobiet. Doda na szczęście jest wyrozumiała i wybaczyła ten incydent - mówi "SE" Najman.
Jaka ta Dorotka wspaniała. Ciekawe co powie Jola, jak dowie się, że jej "facet" tak wychwala jej największą rywalkę.
W piątkowy wieczór w studiu, w którym realizowany jest program "Gwiazdy tańczą na lodzie" miał miejsce zamach na Dodę! Około godziny 22.20 gdy fani Joli Rutowicz usłyszeli, że ich królowa odpadła z show Dwójki, wpadli w prawdziwy szał. Swoją frustracje postanowili wylać na rywalkę Joli, Dodę. Rutowicz już podczas trwania programu pokazała, że za nic ma opinie jurorów w tym Dody. Podczas gdy oni ją oceniali, ona bezczelnie słuchała muzyki.
Fani Joli postanowili na oczach milionów widzów skompromitować Dodę i rzucili w jej kierunku rolkę papieru toaletowego. W trakcie lotu próbował uchwycić ją Marcin Najman, ale nie udało mu się. Jak podaje "SE" rolka ostatecznie uderzyła w stół przed Dodą. Kamery niestety nie uchwyciły całego zdarzenia, a winny wszystkiemu poczuł się Marcin Nejman.
Przeprosiłem Dorotę za to, ponieważ sam siedziałem z fanami Joli. W mojej obecności nikt nie będzie obrażał kobiet. Doda na szczęście jest wyrozumiała i wybaczyła ten incydent - mówi "SE" Najman.
Jaka ta Dorotka wspaniała. Ciekawe co powie Jola, jak dowie się, że jej "facet" tak wychwala jej największą rywalkę.